


Babka mandarynkowa
Słodka, słoneczna, soczysta
To ciasto, kupione w pobliskiej cukierni, było pierwszym, które zjadłam w moim siedlisku, kiedy było jeszcze kawałkiem pustego nieużytku. W spartańskich warunkach, z kawą z termosu, smakowało wyśmienicie. Bo siedziałam wtedy już na mojej ziemi. Na moim spłachetku, na mojej trawie. Od tego czasu przepadłam. Ciasto mandarynkowe ma dla mnie szczególne znaczenie i jest smakiem moich marzeń. Jest złote, słodkie i soczyste.
Udało mi się je odtworzyć w Irlandii, smakuje niemal tak samo, jak to jedzone na trawie w Borach Tucholskich :)
Warto zapamiętać:
-
Dobrze jest umyć i sparzyć mandarynki kupione w sklepie, żeby chociaż trochę pozbyć się wosków i chemikaliów, którymi są pokryte.
-
I ostrożnie przy ścieraniu skórki - jest cienka i łatwo "zahaczyć" o białą warstwę, która jest gorzka.
-
Pamiętajmy też, że skórka mandarynki jest mniej aromatyczna niż pomarańczy, dlatego potrzeba jej więcej, żeby smak był wyczuwalny.
-
No i nie dawałabym dużo więcej mandarynek, bo puszczą sok i zrobi nam się zakalec.
Składniki:
Ciasto:
-
200 g masła w temperaturze pokojowej
-
250 g cukru
-
1 cukier waniliowy
-
350 g mąki
-
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-
4 jajka
-
400g obranych mandarynek
Polewa lukrowa:
-
sok z 1 mandarynki
-
starta skórka z 2 mandarynek (tylko część pomarańczowa)
-
cukier puder (ok. 12 łyżeczek)

Mój sposób:
Masło ubijam z cukrem „do białości”, aż powstanie puszysta masa.
Dodaję powoli po jednym jajku i dalej ubijam.
Przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia i dodaję do masy po łyżce, ciągle mieszając.
Kiedy składniki się połączą, dodaję pokrojone mandarynki (rozdzielam na poszczególne części i każdą kroję na pół lub 3 kawałki, w zależności od wielkości), mieszam całość ręcznie łopatką do ciasta, żeby ciasto pokryło owoce, ale ich nie miażdżąc.
Formę wykładam papierem do pieczenia, wylewam na to ciasto i piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza (170 stopni z termoobiegiem) przez ok. 40 minut, do tak zwanego suchego patyczka (wtykamy patyczek w upieczone ciasto i po wyjęciu nie może być obklejony nieupieczonym ciastem – jeśli tak jest, to jeszcze musi się popiec).
Po upieczeniu zostawiam na chwilę w formie, ale po kilku minutach wyjmuję razem z papierem, żeby odparowało i wystygło.
Polewa lukrowa to sok z mandarynek lub pomarańczy wymieszany z cukrem pudrem i startą skórką z mandarynki lub pomarańczową.
Smacznego!

Na marginesie:
Mandarynki są najlepsze w okresie jesienno-zimowym, wtedy jest na nie sezon.